22.07.13 r. Rymanów-Zdrój

Inhalacje...siatkówka balonowa...

 

Szukamy cienia...

Szukamy cienia…

 

Kolejny piękny i słoneczny dzień na naszej kolonii. Po zabawnej pobudce i pysznym śniadanku oczywiście komisja czystości  i ruszamy do Parku Zdrojowego oraz na inhalacje. Podczas spaceru ozdobiliśmy park naszymi rysunkami.

Niektórym było tak gorąco, że wszędzie szukali cienia. Kilka łyków Tytusa Klaudii i Celestynki ochłodziło odrobinę i mogliśmy udać się na „śpiewające inhalacje” – dobrze, że je mamy, dzięki nim jesteśmy bardzo rozśpiewaną kolonią :-). Niektórzy trochę narzekają, że po inhalacjach przez około pół godziny nie można jeść i pić…:-). Na szczęście udało się jakoś wytrzymać do obiadu – był pyszny i szybko zniknął w brzuszkach. Odpoczynek po o biedzie, jak zwykle nie był potrzebny więc udaliśmy się nad Tabor gdzie dzisiaj oprócz opalania się, brodzenia, budowania tamy, rozegraliśmy mecz siatkówki balonowej, bawiliśmy się nie tylko my, ale też wielu spacerowiczów przysiadło, aby oglądać, jak pękają balonu napełnione wodą :-). Przed kolacją jeszcze złożyliśmy wizytę w Pijalni i innych źródełkach, aby skosztować wód. Wieczór spędziliśmy na naszym placu zabaw, nie zapominając o herbatce i bajce na dobranoc.